Pro1 Logo

Czy opłaca się sprzedawać tanie produkty o niskiej marży?

Opracowanie: Redakcja Pro1.pl · Sprawdzono · 3 min czytania

Krótka odpowiedź

Zależy, czy marża pokrycia sztuki starcza na koszty, które nie maleją z ceną: dostawę, opakowanie, stałą część prowizji i obsługę zwrotu. Przy produkcie za 29 zł brutto te koszty pochłaniają całą marżę i jeszcze ponad 4 złote, zanim doliczysz reklamę.

Opracowanie: Redakcja Pro1.pl · Sprawdzono · 3 min czytania

Ile naprawdę zostaje z taniego zamówienia

Przy niskiej cenie marża pokrycia spada szybciej, niż sugeruje sam procent, bo część kosztów zamówienia nie maleje wraz z ceną produktu: dostawa, opakowanie, stała część prowizji płatności i obsługa ewentualnego zwrotu kosztują tyle samo przy produkcie za 29 zł, co przy zamówieniu za 200 zł. Liczby umowne pokazują skalę różnicy:

PozycjaProdukt 29 zł bruttoKoszyk 200 zł brutto
Cena netto23,58 zł162,60 zł
Koszt własny (COGS)12,00 zł96,00 zł
Dostawa12,00 zł12,00 zł
Prowizja płatności0,67 zł2,88 zł
Opakowanie2,00 zł2,00 zł
Rezerwa na zwroty1,00 zł1,00 zł
Koszty zmienne razem27,67 zł113,88 zł
Marża pokrycia−4,09 zł48,72 zł (≈30%)

Zanim doliczysz choćby złotówkę na reklamę, produkt za 29 zł jest na minusie. Koszyk 200 zł zostawia niemal 49 zł, czyli około 30% przychodu netto. Pełny rachunek zysku z zamówienia, razem z kosztem reklamy, jest w jak policzyć zysk z zamówienia i z całego sklepu.

Trzy sposoby, żeby podnieść wartość koszyka

Zanim zrezygnujesz z taniego produktu, sprawdź, czy nie prościej podnieść wartość zamówienia w Twoim sklepie. Każdy z trzech sposobów ma swój koszt:

  • Minimalna wartość zamówienia. Ustawiasz próg, poniżej którego zamówienie nie jest realizowane albo dolicza się dopłata. Koszt: część odwiedzających zrezygnuje, zanim dotrze do koszyka.
  • Zestaw i próg darmowej dostawy. Łączysz kilka tanich sztuk w bundle albo ustawiasz próg, od którego dostawa jest darmowa — pełny rachunek progu jest w darmowa dostawa w sklepie internetowym. Koszt: źle dobrany próg sam staje się rabatem.
  • Dosprzedaż. Cross-selling podnosi AOV bez obniżania ceny pojedynczej sztuki. Koszt: czas na dobranie sensownych par produktów i miejsce w karcie produktu.

Kiedy tani produkt ma sens

Tani produkt bywa uzasadniony jako wejście do klienta, który wróci. Wtedy rachunek liczysz nie na jednym zamówieniu, tylko na ekonomice jednostkowej całej relacji: czy w kohorcie faktycznie pojawia się drugie zamówienie i po jakim czasie. Sposób policzenia własnego progu opłacalności pozyskania klienta jest w ile kosztuje pozyskanie klienta. Bez sprawdzenia powrotów tani produkt to sam koszt: przy wyborze sklepu koszt dostawy waży dla kupujących więcej (38%) niż promocje (25%), a średnia cena przesyłki kurierskiej w Polsce to 10,71 zł (UKE, raport o rynku pocztowym 2025; Gemius/PBI/IAB, E-commerce w Polsce 2025) — to koszt, który musisz zmieścić w cenie każdej, nawet najtańszej, sztuki.

Na co uważać

  • „Marża 50%” na produkcie za 10 zł. To 5 zł przed dostawą, opakowaniem i prowizją — po nich zwykle nic nie zostaje.
  • Darmowa dostawa dosypana do taniego koszyka. Jeśli próg jest niższy niż koszt dostawy podzielony przez Twoją marżę procentową, dopłacasz do każdego zamówienia.
  • Reklama płatna wprost na tani produkt. Koszt kliknięcia rzadko mieści się w ujemnej marży pokrycia, jaką ma sztuka na starcie.
  • Zwroty przy sztucznie podbitym koszyku. Dokładka „do progu” zwiększa też koszt obsługi zwrotu, gdy klient odda część zamówienia.

Źródła

  1. Raport o stanie rynku pocztowego w 2025 r., UKE, odczyt
  2. E-commerce w Polsce 2025, Gemius/PBI/IAB, odczyt

Pojęcia z tej odpowiedzi

Powiązane pytania

Na blogu