Jaki ROAS jest dobry i od jakiego poziomu reklama się opłaca?
Krótka odpowiedź
Dobry ROAS to taki, który przekracza Twój próg rentowności: 1 podzielone przez marżę pokrycia. Przy marży pokrycia 30% próg wynosi 3,33 na przychodzie netto, a w panelu liczącym brutto ok. 4,1. Poniżej tej liczby kampania sprzedaje ze stratą i żaden benchmark z internetu tego nie zmieni.
Na tej stronie (5)
Jak policzyć swój próg ROAS z marży pokrycia
ROAS to przychód przypisany kampanii podzielony przez jej koszt. Kampania wychodzi na zero, gdy reklama zjada wszystko, co zostaje z zamówienia po kosztach zmiennych. Stąd wzór na próg rentowności ROAS:
próg ROAS = 1 ÷ marża pokrycia
Wstawiasz marżę pokrycia: przychód netto minus towar, dostawa, prowizja płatności, opakowanie i rezerwa na zwroty. Nie marżę brutto ani narzut. Liczby umowne: koszyk 200 zł brutto to 162,60 zł netto; po kosztach zmiennych zostaje 48,72 zł, czyli 30%. Próg ROAS to 1 ÷ 0,30 = 3,33.
Panel liczy jednak ROAS na wartości konwersji z tagu, a ta zwykle jest ceną brutto. Ten sam próg na brutto to 200 ÷ 48,72 ≈ 4,1; przy VAT 23% mnożysz próg netto przez 1,23.
| Marża pokrycia (od netto) | Próg ROAS na netto | Próg w panelu liczącym brutto (VAT 23%) |
|---|---|---|
| 20% | 5,0 | 6,15 |
| 25% | 4,0 | 4,92 |
| 30% | 3,33 | 4,1 |
| 40% | 2,5 | 3,08 |
| 50% | 2,0 | 2,46 |
Próg licz osobno dla grup produktów o różnej marży; na marketplace odejmij jeszcze prowizję platformy, więc próg rośnie.
Dlaczego „dobry ROAS” z internetu nic nie znaczy
Ta sama liczba oznacza zysk w jednym sklepie i stratę w drugim: ROAS 4,0 przy marży pokrycia 20% to strata (próg 5,0), przy 50% zysk (próg 2,0).
Najwyższy ROAS to zwykle nie największy zysk. Liczby umowne: kampania A ma ROAS 8,0 i 10 zamówień miesięcznie, kampania B ROAS 5,0 i 100 zamówień; przy marży pokrycia 48,72 zł i koszyku 200 zł po reklamie zostaje 237 zł w A i 872 zł w B. Porównuj kwotę marży po odjęciu reklamy, nie wskaźnik.
ROAS zależy też od modelu atrybucji, więc Google, Meta i sklep pokazują trzy różne liczby dla tych samych zamówień; rachunek całej kampanii prowadzi odpowiedź reklama sprzedaje, ale nie zarabia.
Jak obliczyć ROAS i czym różni się od ROI
Wzór jest ten sam, różni się zapis. W Google Ads cel Docelowy ROAS podajesz procentowo: „5 zł ze sprzedaży ÷ 1 zł wydatków na reklamę x 100% = 500%”, a wynik historyczny pokazuje kolumna „Wartość konw./koszt” (strategia Docelowy ROAS, pomoc Google Ads). W Meta „Zwrot z wydatków na reklamę (ROAS)” to iloraz wartości konwersji zakupu i wydatków, jako krotność, i bywa szacunkowy, bo część zdarzeń jest modelowana (definicja wskaźnika ROAS, pomoc Meta).
ROI to inna miara: zysk minus koszt, podzielone przez koszt, po wszystkich kosztach, nie tylko mediach; kampania z ROAS 4,0 może mieć ujemny ROI, a „dobry ROI” to dodatni, liczony na kwartał. Ten sam rachunek na złotówkę reklamy to POAS, czyli marża pokrycia zamówień z kampanii podzielona przez jej koszt (czy zastąpić ROAS POAS-em).
Od progu do celu: ile ROAS chcesz, a nie ile musisz
Próg mówi, gdzie kampania przestaje dokładać do zamówień, nie gdzie sklep zarabia: z marży pokrycia trzeba jeszcze pokryć koszty stałe (zysk z zamówienia i z całego sklepu). Cel ustaw więc powyżej progu: zdecyduj, ile z zamówienia ma zostać po reklamie, i podziel cenę przez tę kwotę. Liczby umowne: z 48,72 zł chcesz zatrzymać 20 zł, na reklamę zostaje 28,72 zł, cel w panelu brutto to 200 ÷ 28,72 ≈ 7,0.
Tę liczbę wpisujesz jako docelowy ROAS. Rekomendacja z panelu jej nie zastąpi: Google proponuje wartość „na podstawie rzeczywistego ROAS z ostatnich kilku tygodni”, a Meta radzi zacząć od celu o 10–20% niższego niż średni ROAS z historii (najlepsze praktyki dotyczące celu ROAS, pomoc Meta). Obie opisują przeszłość konta, nie Twoją marżę. Wartość konwersji może być zresztą marżą: Google pisze o maksymalizacji „przychodów ze sprzedaży lub marż” (wartości konwersji, pomoc Google Ads).
Na co uważać
- Benchmark „dobry ROAS to 4”. Nie ma publicznego badania z taką normą dla polskich sklepów, a bez marży liczba nic nie znaczy.
- Marża brutto zamiast marży pokrycia. „Cena minus zakup” zaniża próg, bo pomija dostawę, prowizje i zwroty.
- ROAS z panelu na brutto i przed zwrotami. Panel liczy na cenie z VAT i widzi zamówienie w chwili konwersji, nie wie o zwrocie. Próg porównuj z tą samą podstawą.
- „1,00 to próg rentowności”. Tak pomoc Meta opisuje cel ROAS: wydajesz 100, wartość zakupów 100. Dla sklepu ROAS 1,0 to strata prawie równa kosztowi towaru.
Źródła
Pojęcia z tej odpowiedzi
Powiązane pytania
- Reklama sprzedaje, ale nie zarabia: jak sprawdzić, czy kampania jest rentowna?Przepuść kampanię przez trzy sita: czy ROAS z panelu przekracza próg z Twojej marży pokrycia, ile marży zostaje z jej zamówień po zwrotach i anulacjach, i ile z tej sprzedaży wydarzyłoby się bez reklamy. Kampania jest rentowna, gdy marża pokrycia zamówień, które przyniosła, przewyższa jej koszt.
- Czy zastąpić ROAS POAS-em w ocenie kampanii?W ocenie kampanii tak, jeśli znasz marżę pokrycia per produkt: POAS pokazuje zysk na złotówkę reklamy, ROAS tylko przychód. W licytacji zastąpisz go dopiero wtedy, gdy przekażesz marżę jako wartość konwersji. Przy jednorodnej marży wystarczy ROAS z progiem policzonym z marży.
- Jak policzyć zysk z zamówienia i z całego sklepu internetowego?Zysk z zamówienia to przychód netto minus koszt własny, koszty zmienne i koszt reklamy — nie sama marża i nie obrót. W przykładzie z koszykiem 200 zł brutto zostaje 48,72 zł na pokrycie kosztów stałych, zanim doliczysz koszt reklamy tego zamówienia.
Na blogu
ROAS vs POAS – który wskaźnik lepiej pokazuje realny zysk z kampanii e-commerce?
W świecie e-commerce jedno słowo przewija się w raportach, prezentacjach i rozmowach z klientami częściej niż inne: ROAS. Return on Ad Spend – zwrot z wydatków na reklamę – wydaje się być złotym standardem mierzenia skuteczności działań marketingowych. Ale czy naprawdę jest tak miarodajny, jak się wydaje?