Pro1 Logo

Jak policzyć POAS w sklepie z kosztami dostawy, płatności i zwrotów?

Opracowanie: Redakcja Pro1.pl · Sprawdzono · 3 min czytania

Krótka odpowiedź

Od przychodu z zamówień przypisanych kampanii odejmij koszt własny towaru, wysyłkę z pakowaniem, prowizję płatności i oczekiwany koszt zwrotów, a wynik podziel przez koszt kampanii. POAS liczony tylko na marży brutto wychodzi wyżej, niż sklep naprawdę zarabia.

Opracowanie: Redakcja Pro1.pl · Sprawdzono · 3 min czytania

Wzór krok po kroku

POAS (zysk z wydatków reklamowych) to marża pokrycia z zamówień przypisanych kampanii podzielona przez koszt kampanii. Żeby ją policzyć, potrzebujesz sześciu liczb z tego samego okresu:

  1. przychodu z zamówień przypisanych kampanii, netto, czyli bez VAT (podatku od towarów i usług),
  2. kosztu własnego sprzedanego towaru (COGS),
  3. kosztu wysyłki z pakowaniem,
  4. prowizji od płatności,
  5. oczekiwanego kosztu zwrotów, czyli stopy zwrotów pomnożonej przez to, ile kosztuje jeden zwrot,
  6. kosztu kampanii (wydatku na media).

Od przychodu odejmujesz pozycje 2–5 i dzielisz przez pozycję 6. Zwroty liczysz z góry, jako koszt oczekiwany, a nie dopiero wtedy, gdy towar wróci.

Przykład: jedno zamówienie

Liczby umowne, to rachunek pokazowy, a nie wynik konkretnego sklepu:

  • przychód netto z zamówienia: 200 zł; koszt własny towaru: 110 zł, więc marża brutto to 90 zł;
  • wysyłka z pakowaniem: 15 zł, prowizja płatności 2% wartości: 4 zł; jeśli klient zatrzyma towar, zostaje 71 zł;
  • 10% zamówień wraca; towar wraca na stan, przychód oddajesz, wysyłka i prowizja przepadają, a obsługa zwrotu z odesłaniem kosztuje 25 zł, więc zamówienie zwrócone daje −15 − 4 − 25 = −44 zł;
  • oczekiwana marża pokrycia na zamówienie: 0,9 × 71 + 0,1 × (−44) = 63,90 − 4,40 = 59,50 zł;
  • koszt reklamy na zamówienie przy ROAS (przychód z wydatków reklamowych) równym 5 (200 zł ÷ 5): 40 zł.

POAS = 59,50 ÷ 40 ≈ 1,49. Reklama pokrywa się z marży i zostawia około 19,50 zł na zamówieniu, zanim policzysz koszty stałe firmy.

Uproszczenia w tym rachunku: kwoty netto, prowizja nie wraca przy zwrocie, a zwrócony towar da się sprzedać jeszcze raz w pełnej cenie. Jeśli u Ciebie jest inaczej, koszt zwrotu będzie inny.

Dlaczego kalkulator na marży brutto zawyża wynik

Ten sam rachunek liczony tylko na marży brutto daje 90 ÷ 40 = 2,25. Różnica między 2,25 a 1,49 to koszty, które sklep ponosi przy każdym zamówieniu: wysyłka, prowizja i zwroty. Kampania, która przy POAS 2,25 wygląda na bardzo zyskowną, przy pełnym rachunku nadal zarabia, ale wyraźnie mniej. Przy produktach o niskiej marży albo dużej liczbie zwrotów ta sama różnica potrafi zamienić zysk w stratę.

Skąd wziąć dane

Koszt własny możesz przekazać w Merchant Center w atrybucie cost_of_goods_sold; Google używa go do szacowania zysku brutto, czyli przychodu minus koszt własny, i zaleca wartość przybliżoną albo średnią (pomoc Merchant Center). Konwersje z danymi koszyka połączone z tym kosztem dają w Google Ads raport przychodu i zysku brutto z kampanii (pomoc Google Ads). To nadal marża brutto: o wysyłce, prowizji i zwrotach te raporty nie wiedzą, więc pozycje 3–5 bierzesz z systemu sklepu albo z arkusza.

Jeśli chcesz, żeby kampania optymalizowała się pod zysk, a nie pod przychód, możesz przekazywać marżę jako wartość konwersji; wartości konwersji mogą odzwierciedlać przychód albo marżę, a strategia docelowego ROAS maksymalizuje tak zdefiniowaną wartość (pomoc Google Ads). Kiedy to się opłaca, wyjaśnia pytanie o zastąpienie ROAS przez POAS.

Na co uważać

  • POAS 1,0 to nie próg rentowności firmy. Oznacza tylko, że marża pokrycia pokryła reklamę; w rachunku nie ma kosztów stałych. Ten sam próg w języku ROAS to break-even ROAS: licz go z tej samej marży co POAS.
  • Licz zwroty z góry. Jeśli doliczysz je dopiero po miesiącu, kampania przez ten czas wygląda lepiej, niż jest.
  • Nie szukaj benchmarku. Koszty wysyłki, prowizji i zwrotów są w każdym sklepie inne, więc sensownym punktem odniesienia jest Twój POAS sprzed miesiąca i próg policzony z własnej marży (dobry ROAS).

Źródła

  1. Koszt własny sprzedaży [cost_of_goods_sold], pomoc Merchant Center, odczyt
  2. Konwersje z danymi koszyka – informacje, pomoc Google Ads, odczyt
  3. Wartości konwersji – informacje, pomoc Google Ads, odczyt

Pojęcia z tej odpowiedzi

Powiązane pytania

  • Czy zastąpić ROAS POAS-em w ocenie kampanii?W ocenie kampanii tak, jeśli znasz marżę pokrycia per produkt: POAS pokazuje zysk na złotówkę reklamy, ROAS tylko przychód. W licytacji zastąpisz go dopiero wtedy, gdy przekażesz marżę jako wartość konwersji. Przy jednorodnej marży wystarczy ROAS z progiem policzonym z marży.
  • Jaki ROAS jest dobry i od jakiego poziomu reklama się opłaca?Dobry ROAS to taki, który przekracza Twój próg rentowności: 1 podzielone przez marżę pokrycia. Przy marży pokrycia 30% próg wynosi 3,33 na przychodzie netto, a w panelu liczącym brutto ok. 4,1. Poniżej tej liczby kampania sprzedaje ze stratą i żaden benchmark z internetu tego nie zmieni.
  • Jak obliczyć marżę i czym różni się od narzutu?Marżę liczysz od ceny sprzedaży, a narzut od kosztu zakupu — to dwa różne wskaźniki, nie synonimy tego samego rabatu. Przy cenie 162,60 zł netto i koszcie 96 zł marża wynosi 41%, a narzut z tych samych liczb 69,4%. Do oceny rentowności zawsze licz marżę, nie narzut.

Na blogu

Google Ads

ROAS vs POAS – który wskaźnik lepiej pokazuje realny zysk z kampanii e-commerce?

W świecie e-commerce jedno słowo przewija się w raportach, prezentacjach i rozmowach z klientami częściej niż inne: ROAS. Return on Ad Spend – zwrot z wydatków na reklamę – wydaje się być złotym standardem mierzenia skuteczności działań marketingowych. Ale czy naprawdę jest tak miarodajny, jak się wydaje?