Jak spisać proces zamówienia w sklepie i sprawdzić, co warto zautomatyzować?
Krótka odpowiedź
Spisz drogę typowego zamówienia według statusów, które już ma Twoja platforma, od złożenia do wysyłki, i osobno drogę zwrotu. Przy każdym kroku zaznacz, kto go wykonuje, czy ręcznie i jak często. Automatyzuj kroki ręczne, powtarzalne i częste, a rzadkie zostaw człowiekowi.
Na tej stronie (4)
Zacznij od statusów, które już ma Twoja platforma
Nie zaczynaj od czystej kartki. Platforma prowadzi każde zamówienie przez statusy i to one są szkieletem opisu. W WooCommerce (nazwy statusów według angielskiej dokumentacji) zamówienie przyjęte, ale nieopłacone ma status „Pending payment”, opłacone i czekające na realizację „Processing”, a czekające na potwierdzenie płatności, np. przy przelewie, „On hold”. Po wysyłce sprzedawca według dokumentacji ręcznie zmienia status na „Completed”, a pełny zwrot pieniędzy oznacza „Refunded” (Order Statuses, dokumentacja WooCommerce). PrestaShop pozwala przy każdym statusie ustawić, czy zamówienie uznaje się za opłacone albo wysłane i czy klient dostaje wtedy e-mail, także z fakturą albo dokumentem dostawy w załączniku (Statuses, dokumentacja PrestaShop 8).
Spisz statusy ze swojego panelu w kolejności, w jakiej przechodzi przez nie typowe zamówienie, od złożenia do wysyłki. Osobno spisz drogę zwrotu, bo zwykle ma więcej kroków ręcznych niż sprzedaż.
Przy każdym kroku zapisz trzy rzeczy
- Kto go wykonuje: osoba z zespołu, system sklepu, magazyn albo firma kurierska.
- Jak: ręcznie czy samo, a jeśli ręcznie, to w którym programie (panel sklepu, arkusz, system kuriera, poczta).
- Jak często i jak długo: ile razy dziennie albo tygodniowo krok się zdarza i ile mniej więcej trwa.
Taka lista mieści się w prostym arkuszu: jeden wiersz to jeden krok. Na tym etapie nie oceniasz jeszcze narzędzi, tylko opisujesz to, co dzieje się dziś.
Co automatyzować, a co zostawić człowiekowi
Kandydaci do automatyzacji to kroki ręczne, powtarzalne i częste: przepisywanie danych zamówienia do systemu kuriera, ręczna zmiana statusu po nadaniu paczki, wysyłanie klientom tej samej wiadomości. Kroki rzadkie i wymagające oceny, jak reklamacja, nietypowy zwrot czy zamówienie firmowe z indywidualną ceną, zostaw człowiekowi.
Zanim zaczniesz szukać nowego systemu, sprawdź, co potrafi już Twoja platforma: część kroków załatwia ustawienie statusu albo wiadomość e-mail przypisana do statusu. Dopiero gdy lista pokazuje kroki, których platforma nie obsłuży, ma sens rozmowa o systemach do obsługi zamówień (OMS), magazynu (WMS), całej firmy (ERP) albo o zleceniu fulfillmentu na zewnątrz.
Na co uważać
- Opis „jak powinno być” zamiast „jak jest”. Spisuj to, co ludzie robią dziś, razem z obejściami. Inaczej automatyzujesz proces, którego nie ma.
- Automat na rzadkim kroku. Wdrożenie kosztuje czas i pieniądze. Przy kroku, który zdarza się kilka razy w miesiącu, ręczna obsługa bywa tańsza.
- System jako pierwszy krok. Wybór OMS czy ERP bez spisanej listy kroków kończy się dopasowywaniem sklepu do programu, a nie programu do sklepu.
Źródła
Pojęcia z tej odpowiedzi
Powiązane pytania
- Zwrot towaru w 14 dni: kto płaci za odesłanie i co muszę oddać klientowi?Oddajesz całą zapłatę razem z kosztem najtańszej dostawy z Twojej oferty, w 14 dni od oświadczenia klienta (art. 32–33 ustawy o prawach konsumenta). Za odesłanie płaci klient, jeśli poinformowałeś go o tym przed zakupem; inaczej koszt jest Twój (art. 34 ust. 2).
- Darmowa dostawa w moim sklepie: czy ją wprowadzać i od jakiej kwoty?Wprowadzaj od progu policzonego z własnej marży, nie skopiowanego od konkurencji: próg minimalny to mediana koszyka plus koszt dostawy podzielony przez udział marży pokrycia. Przy koszyku 200 zł, marży pokrycia 30% i dostawie 12 zł netto wychodzi około 250 zł brutto.