Pro1 Logo

Google Ads pozwala ustawić, które kanały dostają budżet pierwsze. Co ustawić w kampaniach produktowych i Performance Max przed Black Friday

5 min czytaniaAutor: Anna Stachurska
Google Ads pozwala ustawić, które kanały dostają budżet pierwsze. Co ustawić w kampaniach produktowych i Performance Max przed Black Friday

Jeśli prowadzisz Performance Max albo kampanię produktową, to do tej pory miałeś wobec sieci reklamowej i partnerów wyszukiwania tylko dwie opcje: zostawić je w kampanii albo wyłączyć tam, gdzie to w ogóle było możliwe. Od 15 października Google Ads stopniowo dodaje trzecią. Możesz powiedzieć kampanii, które kanały dostają budżet pierwsze, a słabszym dać limit procentowy. Przed Black Friday to ważna zmiana, ale tylko w części kampanii, i warto wiedzieć, w której.

Stan na 15 października 2026 r.: pomoc Google Ads pisze, że funkcja trafia do kont stopniowo, w ciągu najbliższych miesięcy. Jeśli nie widzisz jej dziś w swoim koncie, nie szukaj błędu po swojej stronie.

Co Google dał w ustawieniach konta i kampanii

Każdy kanał kampanii dostaje jeden z dwóch priorytetów: wysoki albo niski. Domyślnie wszystkie mają wysoki, więc dopóki niczego nie zmienisz, kampania działa jak dotąd. Kanały o wysokim priorytecie dostają budżet pierwsze, a te o niskim — to, co zostanie. Google opisał to 14 października jako koniec wyboru „wszystko albo nic”.

Drugie narzędzie to podział budżetu. Kanałowi o niskim priorytecie możesz ustawić procent średniego budżetu dziennego kampanii, którego nie powinien przekroczyć. Google podaje przykład: 5% przy średnim budżecie dziennym 1000 dolarów oznacza, że system postara się wydać na ten kanał najwyżej 50 dolarów dziennie. Ustawienie 0% wyłącza wydatki na kanale.

Ustawić to można w trzech miejscach: w ustawieniach konta (dla wszystkich kampanii danego typu), w budżecie wspólnym albo w pojedynczej kampanii. Ustawienie kampanii ma pierwszeństwo przed kontem. W angielskiej wersji panelu szukaj karty „Channel Prioritization”; polskiej nazwy pomoc jeszcze nie podaje.

Które kanały można zdegradować w każdym typie kampanii

Według pomocy wybór zależy od typu kampanii:

  • Kampania w wyszukiwarce. Wyszukiwarka Google, partnerzy wyszukiwania, sieć reklamowa Google.
  • Kampania produktowa. Wyszukiwarka Google i partnerzy wyszukiwania.
  • Performance Max. „Kanały Google” jako jedna grupa, partnerzy wyszukiwania, sieć reklamowa Google.
  • Demand Gen. „Kanały Google” i sieć reklamowa Google, ale tylko priorytet, bez limitu procentowego.

W Performance Max „kanały Google” to wyszukiwarka, YouTube, Mapy, Gmail i Discover razem. Nie zdegradujesz samego YouTube'a ani samego Gmaila. Jeśli chcesz kontrolować pojedyncze kanały Google, pomoc odsyła do kampanii w wyszukiwarce i Demand Gen.

Jedna granica, żeby nie pomylić tematów: to ustawienie dzieli budżet między kanały wewnątrz jednej kampanii. Przesuwanie budżetu między kampaniami to strategia inwestycyjna, o której pisaliśmy osobno.

Kiedy priorytet nic nie zmienia

To najważniejszy akapit dla sklepów z docelowym ROAS (zwrot z wydatków na reklamę, return on ad spend) albo docelowym CPA (koszt pozyskania, cost per acquisition). Pomoc pisze wprost: gdy kampania z takim celem nie jest ograniczona budżetem, system i tak próbuje osiągnąć cel we wszystkich kanałach, więc priorytet zwykle nie zmienia podziału wydatków. Działa wtedy tylko limit procentowy na kanale o niskim priorytecie.

Gdy kampania jest ograniczona budżetem, kolejność jest taka: najpierw kanały o wysokim priorytecie, w granicach Twojego celu, a dopiero gdy dalsze wydatki tam przekroczyłyby cel, budżet idzie do kanałów o niskim priorytecie, o ile dowiozą konwersje w tym celu. Przy strategiach „maksymalizuj konwersje” i „maksymalizuj wartość konwersji” kanały o niskim priorytecie dostają to, czego nie dało się wydać na wysokie.

Są też przypadki, w których ustawienie w ogóle się nie stosuje. Kampania z budżetem łącznym zamiast dziennego ignoruje priorytet (wyjątek: Demand Gen). Budżet wspólny musi łączyć kampanie tego samego typu. Z konta menedżera priorytetu nie ustawisz, tylko w koncie klienta albo w kampanii. Ustawienie działa w panelu i w Search Ads 360; obsługa w API i w Edytorze Google Ads ma przyjść później.

Kiedy kampania jest ograniczona budżetem, a kiedy tylko tak wygląda, i co to znaczy dla celu ROAS liczonego z marży, opisaliśmy we wrześniu.

Ustawienie na Black Friday: przykład dla sklepu

Przykład liczbowy, nie benchmark. Sklep ma Performance Max z budżetem 2000 zł dziennie i docelowym ROAS, w listopadzie kampania regularnie wyczerpuje budżet. Z raportów wynika, że sieć reklamowa przynosi zamówienia rzadko, a partnerów wyszukiwania w ogóle nie widać w zamówieniach w zapleczu. Ustawienie, które rozważyłabym na szczyt sezonu:

  1. Kanały Google. Priorytet wysoki.
  2. Partnerzy wyszukiwania. Priorytet niski, limit 5%, czyli najwyżej ok. 100 zł dziennie.
  3. Sieć reklamowa Google. Priorytet niski, limit 10%, czyli najwyżej ok. 200 zł dziennie.

Dlaczego nie zero? Bo zero niczego nie mierzy. Mały limit pozwala zobaczyć, czy kanał dowozi cokolwiek przy kontrolowanym koszcie; Google zresztą zachęca do tego wprost tych, którzy wcześniej sieci wyłączyli. Zero zostawiłabym dla kanału, o którym już wiesz z danych, że nie sprzedaje.

Ustawiałabym to w kampanii, nie na koncie. Ustawienie konta obejmuje wszystkie kampanie danego typu, także te, które nie są ograniczone budżetem i w których priorytet nic nie zmieni. W kampanii widzisz skutek tam, gdzie go oczekujesz.

Jeśli masz kampanie w wyszukiwarce z rozszerzeniem na sieć reklamową, zapisz sobie datę: od lutego 2027 r. przejdą automatycznie na nowy mechanizm. Obecny układ odtworzysz, gdy ustawisz sieć reklamową na priorytet niski z limitem 50%. Przy okazji: kampanie w wyszukiwarce ze strategią docelowego udziału w wyświetleniach przestaną wtedy w ogóle wyświetlać się w sieci reklamowej.

Jak sprawdzić, że limit działa

Limit działa w trybie „best effort”: system stara się go trzymać, ale nie gwarantuje. Pomoc pisze, że w niektóre dni wydatki na kanale mogą go przekroczyć, także wtedy, gdy kampania wyda więcej niż średni budżet dzienny. Limit zeruje się codziennie, a niewydane lub przekroczone kwoty nie przechodzą na następny dzień. Liczy się od średniego budżetu dziennego, nie od faktycznych wydatków.

W Pro1 widzimy to przy każdej zmianie przed szczytem: zmiany bez punktu odniesienia nie da się potem ocenić. Dlatego:

  • Punkt odniesienia. Przed zmianą zapisz wydatki i wartość konwersji w podziale na sieci z ostatnich 14 dni.
  • Pierwszy tydzień. Po zmianie sprawdzaj codziennie wydatki w podziale na sieci.
  • Próg. Uznaj limit za działający, jeśli wydatki na kanale w większości dni mieszczą się w progu, a przekroczenia są pojedyncze.
  • Rentowność. Ocenę opieraj na zamówieniach z zaplecza, nie tylko na wartości konwersji z panelu.

Pomoc nie opisuje osobnego raportu dla nowego ustawienia, więc korzystasz z tego, co już jest w panelu: podziału wyników na sieci w kampaniach, które go pokazują. Jeśli Twoja kampania nie pokazuje osobnego wiersza dla danej sieci, oceniaj efekt po zmianie łącznego kosztu i wartości konwersji przed i po ustawieniu limitu.

Co robić w najbliższym kwartale

  1. Sprawdź dostępność. Zajrzyj do ustawień konta, czy karta priorytetu kanałów już się pojawiła. Jeśli nie — wróć za tydzień.
  2. Wypisz kampanie ograniczone budżetem. Weź Performance Max i kampanie produktowe, które w ostatnich 14 dniach były ograniczone budżetem. Tylko w nich priorytet zmieni podział wydatków.
  3. Zapisz stan sprzed zmiany. Dla każdej z nich zanotuj wydatki i wartość konwersji w podziale na sieci.
  4. Ustaw limit w kampanii, nie na koncie. Partnerom wyszukiwania i sieci reklamowej daj priorytet niski i mały limit. Zero zostaw dla kanałów, o których dane mówią, że nie sprzedają.
  5. Nie zmieniaj ustawień tuż przed szczytem. W ostatnim tygodniu przed Black Friday daj kampanii czas na ustabilizowanie się.
  6. Zdecyduj o rozszerzeniu na sieć reklamową. Jeśli masz je w kampaniach w wyszukiwarce, przed lutym 2027 r. wybierz: obecny układ (priorytet niski, 50%) albo własny limit.

Ustawienie jest małe, ale pierwszy raz pozwala nie płacić za sieć reklamową z tego samego budżetu, który miał trafić do wyszukiwarki w najdroższym tygodniu roku. Jeśli chcesz, żebyśmy razem sprawdzili, które Twoje kampanie są ograniczone budżetem i jaki limit ma dla nich sens, umów rozmowę.

Anna Stachurska

Anna Stachurska

e-commerce & marketing · Pro1.pl

Współzałożycielka Pro1.pl i ekspertka e-commerce z ponad 10-letnim doświadczeniem zdobytym po stronie sklepów internetowych. Pomaga właścicielom i zespołom e-commerce podejmować decyzje, które zwiększają przede wszystkim zysk, nie tylko sprzedaż. Zaczyna od diagnozy biznesu, a następnie łączy strategię, marketing, analitykę i technologię w jeden plan rozwoju. Autorka publikacji w „E-commerce w Praktyce” i prelegentka konferencji branżowych.

Czytaj też

6 min

Niemiecka kancelaria wzywa sklepy za piksel śledzący w newsletterze. Ten sam przepis stoi w polskiej ustawie, a open rate i tak kłamie od pięciu lat

Frankfurcka kancelaria Cyfire wysyła sklepom wezwania za śledzenie otwarć newslettera bez osobnej zgody, a francuski CNIL od kwietnia mówi wprost, że piksel w e-mailu wymaga zgody. Polska ustawa ma ten sam przepis w art. 399 PKE. Pokazuję, co piksel naprawdę robi, dlaczego open rate od czasu Apple Mail Privacy Protection i tak nie jest miarą, i co ustawić w narzędziu do wysyłek, zanim wyjdzie pierwsza kampania sezonu.

6 min

Site Kit sam wysyła zakupy z WooCommerce do GA4 i Google Ads. Wartość liczy brutto z dostawą, a duplikatu z Tag Managera nie zauważy

Oficjalna wtyczka Google do WordPressa dostała we wrześniu pulpit Site Goals, a pod nim działa warstwa, która sama wysyła zakupy z WooCommerce do GA4 i Google Ads. Przeczytałem dokumentację i kod: wartość zamówienia idzie brutto z dostawą, status płatności nie ma znaczenia, a z Tag Managerem wtyczka niczego nie uzgadnia. Pokazuję, co sprawdzić w tydzień.